Kurdowie - naród bez własnego państwa Featured

Oceń
(0 głosów)
piątek, 22 luty 2013 07:13 Autor  Radosław Marczyński

Gdy słyszymy pojęcie narodu bez państwa pierwszym skojarzeniem mogą być Katalończycy lub Baskowie. Mało kto wie jednak, że największą mniejszością narodową i etniczną pozbawioną własnej ojczyzny są Kurdowie.

Stanowią oni prawie 30 milionową populację zamieszkującą region zwany Kurdystanem. Jego ziemie obejmują terytoria czterech państw: Turcji, Syrii, Iraku i Iranu. Kurdowie mają korzenie indoeuropejskie sięgające jeszcze czasów starożytnych, ale ich dokładne pochodzenie nie jest do końca znane. Niektórzy badacze zakładają związki ze starożytnym ludem Medów.

Zdobycie Niniwy w 612 r. p. n. e. część historyków przyjmuje za punkt wyjściowy w historii Kurdów. Następnie lud kurdyjski przeszedł pod panowanie Persów, później Arabów, którzy doprowadzili do jego islamizacji, by ostatecznie stać się częścią imperium tureckiego. Wówczas ukształtowała się ostateczna nazwa ludu - Kurdowie. Kurdyjskiego pochodzenia był jeden z najbardziej znanych muzułmańskich przywódców tamtego okresu sułtan Saladyn, któremu udało się odbić Jerozolimę z rąk chrześcijańskich rycerzy. W 1514 roku większość ludność kurdyjskiej dostała się pod panowanie dynastii Ottomanów.

Ciężkie czasy

Taki stan rzeczy trwał aż do załamania się potęgi otomańskiej Turcji po I wojnie światowej. Traktat pokojowy z Sevres nadał Kurdom autonomię z możliwością uzyskania przez nich pełnej niepodległości w przyszłości. Korzystając z dogodnej koniunktury międzynarodowej 10 października 1921 roku proklamowano powstanie niezależnego Królestwa Kurdystanu. Jednakże bogactwo surowców naturalnych, głównie ropy naftowej, sprawiło, iż zachodnie mocarstwa cofnęły swoje poparcie dla niepodległości Kurdystanu, którego ziemie podzielone zostały pomiędzy Turcję, Irak, Persję oraz Syrię.  Samo królestwo zostało zlikwidowane przez wojska brytyjskie w 1924 roku.

Władze państwa tureckiego chcąc tłumić aspiracje Kurdów i Ormian próbowały rozgrywać ich niepodległościowe tendencje przeciwko sobie. Przez to wielu kurdyjskich żołnierzy brało udział w  ludobójczej polityce Turków wobec Ormian oraz chrześcijańskich Asyryjczyków. W okresie 20-lecia międzywojennego nacjonalistyczny reżim Attaturka uznał ludność kurdyjską za część narodu tureckiego i konsekwentnie używał określenia „górscy Turcy”. Zabroniono także używania języka kurdyjskiego oraz obchodzenia tradycyjnych dla kurdyjskiej kultury świąt. Konsekwencją takiej polityki był wybuch trzech powstań w 1925, 1930 i 1936 roku oraz rozwój antytureckiego ruchu partyzanckiego. Odpowiedzią reżimu były liczne wysiedlenia w głąb Turcji całych rodzin w celu zniszczenia więzi społecznych oraz odcięcie partyzantów od społecznego zaplecza. Sytuacja nie uległa złagodzeniu po II wojnie światowej.

W latach 70. XX wieku silne wpływy wśród mniejszości kurdyjskiej uzyskała lewacka, maoistowska Partia Pracujących Kurdystanu kierowana przez Abdullaha Öcalana. Pod jego przywództwem w latach 80. XX wieku komuniści rozpoczęli walkę o utworzenie niepodległego państwa kurdyjskiego atakując obiekty władz Turcji, Syrii, Iraku i Iranu. Efektem tych walk była śmierć łącznie ok. 30 000 ludzi. Walki nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, dlatego w 1993 roku Öcalan zaproponował rządowi w Ankarze rozpoczęcie rokowań pokojowych, które zostały odrzucone pod naciskiem wpływowych dygnitarzy wojskowych. Sam lider komunistów ukrywał się wówczas w Syrii. Pod naciskiem strony tureckiej syryjski rząd zmusił Öcalana do opuszczenia kraju. Od tej pory przebywał on w wielu państwach m.in. we Włoszech i Rosji.

W 1998 roku turecki wywiad, przy pomocy służb izraelskich i amerykańskich, uprowadził go w czasie jego pobytu w Kenii. 29 czerwca 1999 roku turecki sąd skazał Öcalana na karę śmierci, ale wykonanie wyroku zostało odroczone w czasie. Po zniesieniu kary śmierci w 2002 rok oraz międzynarodowych protestach został on zmieniony na dożywotnie więzienie. Aspiracje Turcji do członkostwa w Unii Europejskiej doprowadziły do złagodzenia polityki wobec kurdyjskiej mniejszości poprzez m.in. umożliwienie porozumiewania się w kurdyjskim języku. Jednakże w więzieniach nadal przebywa wielu działaczy na rzecz obrony kurdyjskiej mniejszości.

W innych państwach


Niemniej trudna sytuacja Kurdów była i jest w innych państwach. Przykładem może być Irak. Pierwsze powstania narodowo-wyzwoleńcze wybuchły już w latach 20. XX wieku. W 1946 roku do życia powołano Demokratyczną Partię Kurdystanu kierowaną przez Mustafę Baraniego. W 1961 roku wybuchło kolejne powstanie, które zakończyło się ostateczną ugodą z rządem bagdadzkim na podstawie, której Kurdowie uznani zostali za odrębną grupę etniczną i zyskali autonomię w ramach państwa irackiego. W maju 1992 roku, po wieloletnich walkach z rządem w Bagdadzie, odbyły się pierwsze wybory do kurdyjskiego parlamentu.

Na największe ugrupowania wyrosła wówczas Patriotyczna Unia Kurdystanu oraz wspomniana wyżej Demokratyczna Partia Kurdystanu, między którymi doszło do bratobójczej walki wspieranej przez iracką armię. Doprowadziło to także do zbrojnej interwencji państw ościennych - Turcji, Syrii i Iranu. Sytuacja została złagodzona pod naciskiem państw zachodnich. Ostateczne zaprzestanie walki wpłynęło na faktyczną niezależność północnego Iraku od rządu bagdadzkiego. Po drugiej wojnie w Zatoce Perskiej obszar irackiego Kurdystanu uchodził i uchodzi za najspokojniejszy na terenie całego państwa irackiego, z kolei sami Kurdowie biorą czynny udział w tworzeniu struktur nowego państwa irackiego.

{jcomments on}

1098 times
Opublikowano w Encyklopedia autonomii

Skomentuj na Facebooku

Blogi dziennikarzy NGŚ



Industriada w Szybie Mikołaj

Zwierzę szuka człowieka

Ostatnie galerie

Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski

Zapraszamy do współpracy

Wolontariuszy, dziennikarzy społecznościowych i wszystkich tych, którzy chcą się włączyć w prace nad rozwojem serwisu Nowej Gazety Śląskiej. Masz pomysł, chcesz go za naszym pośrednictwem wdrożyć w życie? Napisz do nas:

Czytelnicy on-line

Odwiedza nas 58 gości oraz 0 użytkowników.

Ta strona używa cookies. Możesz w każdej chwili zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Jeśli akceptujesz obecne ustawienia kliknij w przycisk.

EU Cookie Directive Module Information