Stalinogród - górnośląskie miasto radzieckiego wodza Featured

Oceń
(1 głosuj)
sobota, 23 marzec 2013 09:01 Autor  Aleksander Uszok

Było wiadomo, że Stalinogrodem będzie jedno z miast na robotniczym Śląsku. To była okazja, by region o podejrzanej przeszłości takim symbolicznym gestem mógł się „zrehabilitować“.

 

Decyzja w sprawie przemianowania Katowic na miasto Stalina zapadła bardzo szybko. Stalin zmarł 5 marca 1953 roku o 21:50. Już dwa dni później podróżni, którzy zakupili jeszcze bilet na pociąg do Katowic, wysiadając na stacji docelowej byli informowani przez megafony, że znajdują się w dumnym Stalinogrodzie. Tempo przemianowania stolicy województwa katowickiego obnażało bezwzględny mechanizm komunistycznego reżimu. Powszechne zastraszenie, czy też zwykła chęć wykazania się w służalczej uległości wobec stalinowskich kacyków, wywoływały swoisty efekt decyzyjnego domina.

Dla uczczenia Wielkiego Wodza...


Polskie władze komunistyczne otrzymały informację o śmierci wielkiego wodza jeszcze przed świtem 6 marca. Bolesław Bierut niezwłocznie zwołał nadzwyczajne posiedzenie Biura Politycznego, na którym prześcigano się z pomysłami jak najlepiej uczcić zmarłego. Gra toczyła się o nie byle jaką stawkę.
Członkowie Biura Politycznego musieli mieć świadomość, że biorą udział w swego rodzaju wyścigu, w którym stawką było wykazanie się gorliwością i oddaniem przed jeszcze nieznanymi następcami Stalina w Moskwie. Efekty pojawiły się natychmiast we wszystkich krajach demokracji ludowej. Na gorąco podejmowano decyzje o nadawaniu imienia Stalina kolejnym miastom, rzekom i górom czy zakładom pracy. Miastami Wielkiego Wodza stały się między innymi bułgarska Warna, albańskie Kucowo, czy rumuński Brasow. Gerlach, najwyższy szczyt Karpat, pasma przecinającego całą środkową Europę, przemianowano na Stalinov stit.

 

Pierwszą decyzją Biura Politycznego było powołanie Ogólnopolskiego Komitetu Uczczenia Pamięci Józefa Stalina. Wystosowano list kondolencyjny do Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. A wczesnym rankiem krajowe media oznajmiły, że „tragiczna wieść okryła ciężką żałobą całą ludzkość“. Przedstawiciele partyjni w całym kraju czekali na dalsze wytyczne z centrali.

Już następnego dnia najwyższe władze partii decydują, że najlepszym sposobem pośmiertnego uhonorowania Stalina, będzie przemianowanie Katowic na Stlinogród, a województwa katowickiego na stalinogrodzkie.  Towarzysze z centrali uzasadniają swoją decyzję rzekomym wnioskiem w tej sprawie sformułowanym przez Prezydium Katowickiej Wojewódzkiej Rady Narodowej i Komitet Wojewódzki PZPR. Faktycznie zaś decyzja bez konsultacji została przekazana władzom w regionie. Józef Olszewski, ówczesny pierwszy sekretarz KW, otrzymał również nakaz, aby zmianę nazwy Katowic przedstawić jako inicjatywę oddolną. To naród, ludzie pracy zamieszkujący Górny Śląsk mieli zażądać od egzekutywy partyjnej tego kroku. Olszewski miał początkowo oponować, próbując wskazywać na miejsca bardziej odpowiednie dla tak zaszczytnej nobilitacji – w tym młode socjalistyczne miasta, jak Tychy, czy Nowa Huta. Jednak zdecydowana postawa samego Bieruta przekreśliła wszelkie spekulacje. Reszta potoczyła się już szybko. Władze w regionie zapewniały Bieruta o entuzjastycznym przyjęciu decyzji KC. Od siebie zaproponowały, że zmieniona zostanie również nazwa Katowickiego Zjednoczenia Węglowego, oraz kopalni „Katowice“.

Aby zmianę nazwy miasta usankcjonować, Rada Państwa musiała podjąć stosowną uchwałę, która następnie miała być zatwierdzona przez Sejm. Formalności tych udało się dopełnić dopiero 28 kwietnia 1953 roku. Potrzebny był jeszcze „ochotnik“, do zgłoszenia odpowiedniego wniosku formalnego. Wybór padł na Gustawa Morcinka.

... i z woli ludu

Morcinek został posłem rok wcześniej, jako reprezentant Stronnictwa Demokratycznego. Sam tłumaczył później, że został do tego zmuszony. Odmowa mogła się łączyć z represjami, na pewno zaś oznaczałaby koniec Morcinka jako pisarza. A to autora „Wyrąbanego chodnika“ przerażało – po sukcesie pierwszej wydanej książki wyznał, że bardziej myśli o sobie jako o pisarzu, niż człowieku. Jedno ustępstwo pociąga za sobą kolejne. Jako poseł ziemi śląskiej Morcinek zgłasza 27 kwietnia wniosek o przemianowanie Katowic, bo tak „pragnie lud śląski“. Jest to czysta formalność, wszystkie decyzje zapadły już przecież dużo wcześniej. Sejm oczywiście głosuje za, uchwała jest przyjęta długim aplauzem na stojąco. Cała sprawa ma dla Morcinka bolesne konsekwencje. Stłumiona lękiem przed władzą złość, wyładowuje się na pisarzu ze Skoczowa.
Wielu, którzy nie śmieli zaprotestować głośno przeciwko powstaniu Stalinogrodu, znajduje sobie w nim kozła ofiarnego. Od Morcinka odwracają się znajomi. Na jego adres przychodzą setki listów z inwektywami.

Krótkie dzieje Stalinogrodu

Pośmiertny kult Józefa Stalina trwał niespełna trzy lata. Tyle samo trwały oznaki tego kultu, w tym również górnośląski Stalinogród. A jednak choć krótki, był to znaczący okres w dziejach miasta. To w tym czasie budowano Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku. To również na ten czas wypadło niefortunnie ukończenie budowy archikatedry Chrystusa Króla. O „stalinogrodzkiej katedrze“ informowała skrzętnie Kronika Filmowa. Okres ten miał równeż swoje bohaterki, które odważyły się zaprotestować w obronie Katowic. Trzy młode dziewczyny, uczennice chorzowskiego liceum przygotowały własnoręcznie i dystrybuowały ulotki „Precz z Stalinogrodem“. Natychmiast aresztowane przeszły przez koszmar ubeckiego dochodzenia. Były to jednak postawy odizolowane. Na fali odwilży Katowice odzyskują swą starą nazwę. Odwrotny proces przemianowania trwał zdecydowanie dłużej, bez rozgłosu. Władze powoli i bez wcześniejszego animuszu wycofywały się ze swych niedawnych decyzji, wymazując z przestrzeni publicznej oznaki kultu Stalina.

Na zdjęciu: dzisiejsze Katowice

{jcomments on}

651 times Ostatnio modyfikowane sobota, 23 marzec 2013 09:05
Opublikowano w Taka jest nasza historia

Skomentuj na Facebooku

Blogi dziennikarzy NGŚ



Industriada w Szybie Mikołaj

Zwierzę szuka człowieka

Ostatnie galerie

Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski
foto: A. Korzeniowski

Zapraszamy do współpracy

Wolontariuszy, dziennikarzy społecznościowych i wszystkich tych, którzy chcą się włączyć w prace nad rozwojem serwisu Nowej Gazety Śląskiej. Masz pomysł, chcesz go za naszym pośrednictwem wdrożyć w życie? Napisz do nas:

Czytelnicy on-line

Odwiedza nas 26 gości oraz 0 użytkowników.

Ta strona używa cookies. Możesz w każdej chwili zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Jeśli akceptujesz obecne ustawienia kliknij w przycisk.

EU Cookie Directive Module Information